sobota, 12 października 2013

NO no name!

We wszystkie mamoszyciowe rzeczy wkładam dużo serca i (deficytowego) czasu. Jestem z nimi bardzo związana, są moimi małymi dziełami. Brakuje im tylko jednej rzeczy - mamoszyciowej METKI. Ten detal jest podpisem - "Tak! :-D To moje!".
W spełnieniu mojego marzenia pomógł mi (jak zwykle niezastąpiony) wujek Google. Znalazłam w sieci mnóstwo tutoriali (samouczków) o tym, jak zrobić domowym sposobem metki własnego projektu. Wystarczy tylko posiadać papier transferowy (dostępny w sklepach komputerowo-biurowych), metkę bawełnianą, pomysł oraz trochę czasu.  


Nie będę opisywać metody. Zainteresowane osoby odsyłam do źródła z którego korzystałam:
Blog Moje Zielone Wzgórze:  http://mojezielonewzgorze.blox.pl/2009/02/Wlasne-METKI-Krok-Po-Kroku.html
Wydrukowane metki (w lustrzanym odbiciu). Zapas na dłuuugi czas. 


Moment tworzenia metki. 

Właściwie to metka, która będzie elementem całego rękodzieła, jest sama w sobie rękodziełem!!! :-)


Gotowe! 
Oczywiście na metce, obowiązkowo, musiało pojawić się wesołe jabłuszko - mój znak rozpoznawczy. Jestem megazachwycona efektem końcowym!!! :-)


Od tej chwili wszystko co wyjdzie spod mojej igły, będzie dumnie przyozdobione mamoszyciową metką. Cieszę się ogromnie!

Mam nadzieję, że jeszcze tu zajrzycie. :-)

Pozdrawiam

6 komentarzy:

  1. Własnoręczna produkcja metek :) hmmmmm.... skąd ja to znam !
    Wyszły Ci super ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurka! ;-) Twoje też są cudne! Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Fajna sprawa. No to już teraz mozna powiedzieć, że masz swoją markę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... Marka to chyba za dużo powiedziane, ale znak rozpoznawczy ;-) może być. :-)

      Usuń
  3. A ja wciąż tylko przymierzam się do zrobienia własnych metek. Ponad rok temu znalazłam ten tutek, co Ty. Wszystkie niezbędne do ich wykonania rzeczy kupiłam w ciągu tygodnia i na tym się skończyło:( Już chyba czas to zmienić:)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny na moim blogu!!
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem. Mała rzecz, a niesamowicie cieszy :)

    OdpowiedzUsuń

Miły Gościu, proszę napisz co Ci w duszy stuk_ _ _ stuk_ _ _ stukocze. Twoja opinia jest dla mnie bezcenna.